Zioła

Zmuszeni przez sytuację, ale jednocześnie z wrodzonej ciekawości zainteresowaliśmy się, co tam wysoko jest ciekawego do skonsumowania. Podpowiedzieli, pokazali nam miejscowi zbieracze.

Sachandala, czyli Różanecznik Adamsa (Rhododendron adamsii) – Rzadko spotykana, na zboczach w wysokogórskich partiach tworzy niewysokie zarośla. Warto sobie zadać trochę trudu i poszukać. 2-3 listki dodane do herbaty całkowicie zmieniają jej zapach i smak. Daje słodkawy, poziomkowy aromat. Zresztą ten zapach jest na tyle intensywny, że idąc przez zarośla, od razu można go poczuć.

Ma właściwości silnie pobudzające i moczopędne. Miejscowi odradzali picia naparu tylko z jej liści.

Dodatkowe zdjęcia tutaj: zbliżenie, pojedyńczy krzaczek.

Kurylskij Czaj (Dasiphora fruticosa) – Bardzo pospolity nad Bajkałem krzew. Rośnie w widnych lasa, na podmokłych łąkach i w dolinach rzeczek. Charakteryzuje się dużą ilością drobnych, intensywnie żółtych kwiatków.

Ma właściwości uspokajające. Parzy się jako sma napar. My dodawaliśmy kilka listków sachandali, bo napar kurylskiego czaju nie ma zbyt charakterystycznego smaku.

Dodatkowe zdjęcia kurylskiego czaju: krzewy i zbliżenie.

Po zejściu z gór warto podsuszyć sobie zbiory i zabrać ze sobą. Suszone zioła można kupić w Arszanie, ale zawsze przyjemność picia takich własnych, przez siebie zebranych jest większa. 🙂

Dodatkową atrakcją (nie wiem nawet czy nie większą) są Kiedrowe Oriechy. Czyli nasiona szyszki limby syberyjskiej.

Można je kupić w zasadzie wszędzie. Wyprażone ale nie łuskane na targach i dworcach autobusowych, w sklepach już wyłuskane i zapakowane próżniowo, są dodawane do sałatek. Orzeszki skupią prawie wszyscy i prawie zawsze.

No ale nie smakują tak, jak jeszcze ciepłe, świeżo wyprażone w ognisku. Czyli po zerwaniu szyszek z drzewa, pakujemy je w żar ogniska. Podobnie jak się piecze ziemniaki. Trzeba poczekać, aż cała żywica się wypali. Szyszeczki potem wyciągnąć, wyłuskać nasiona (jak jest taka ciepła i wyprażona bardzo łatwo wychodzą). No i jeszcze rozłupać skorupki i można jeść. Pycha.

No i na koniec. Wędrując po pięknych terenach Tunkijskiej Doliny, natrafiliśmy na inne ciekawe zioła. 😛

W takim razie zagadka. Jaki jest tytuł tego zdjęcia. Podpowiedzią niech będzie informacja, że zrobione zostało na szczycie wygasłego Wulkanu Czerskiego.

Propozycje poproszę w księdze gości. Może coś niecoś podsuszonego się jeszcze uchowało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blog

Statystyki i inne