Dojazd i transport

My się zdecydowaliśmy na transport łączony. Do Moskwy pociągiem, z Moskwy do Irkucka samolotem.

Ciągnęło, coby transsyberyjką się przejechać, ale cóż, to by się wiązało z jakimiś 6 dobami w pociągu. Trochę nam żal było tego czasu, woleliśmy go spędzić na miejscu.

Bilet lotniczy kosztował nas jakieś 1250zł w obie strony. Jeśli się zdecydujecie na ten wariant, warto zacząć planować ze sporym wyprzedzeniem. W kwietniu bilety już się powoli kończyły. Zakup jest stosunkowo łatwy. Przez biura podróży, płatność przelewem.

Na tych trasach lata kilka linii lotniczych. My korzystaliśmy z usług Transaero i muszę przyznać, że całkiem porządnie. Flota kilku innych linii nie wyglądała zbyt zachęcająco (rozklekotane Iły i Tupolewy).

W Moskwie trzeba zaplanować trochę czasu na dojazd na lotnisko. Na Domodiedowo wygląda to tak: metrem do stacji Domodiedowskaja a dalej autobusami na lotnisko (jest taka szyka linia, której numeru nie pamiętam, ale jedyna). Autobus jak nie ma korków, to jedzie jakieś pół godziny.

Na samym lotnisku też trzeba się liczyć ze spędzeniem jakiegoś czasu. Jak rozpoczyna się odprawa całe tłumy walą. Twarde łokcie są całkiem pomocne. Przed nadaniem bagażu warto go opakować w kokon foliowy (są do tego specjalne stanowiska). Podobno często się zdarzają “niejasne zniknięcia” części zawartości plecaków.

Na miejscu mamy do wyboru kolej (najpewniejszy sposób, jeśli tylko uda się kupić bilet, to na pewno uda się też wsiąść do niego :), całkiem punktualny), autobusy i marszrutki (tutaj to czasem dantejskie sceny można obserwować), no i taksówki (wbrew pozorom nie takie drogie, tylko trzeba się umiejętnie dogadać, bo często turystów traktują specjalnymi cenami). W Rosji są trzy rodzaje wagonów pociągów dalekobieżnych: kupiejnyj (przedziały 4-osobowe, najdroższe), plackartne (tutaj nie ma przedziałów, tylko przepierzenia, łóżka dodatkowo w przejściu) i obszcze (wagony jak w plackartnych, tylko sprzedawane jest więcej biletów niż miejsc, ogólnie jest wesoło 😛 )

No i na koniec ciekawostka: większość samochodów, które nie są produkcji byłego bloku wschodniego, to samochody z kierownicą po prawej strony. Polecam przejechać się jako pasażer z przodu. Ciekawe przeżycie, szczególnie w trakcie wyprzedzania na ruchliwej drodze. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blog

Statystyki i inne