zdjęcia z wyprawy, aktualizacja
Piątek, Sierpień 24th, 2007 o 17:56 przez bouli
Galeria dotycząca ostatniej wyprawy została zaktualizowana o ostatnie zdjęcia. Głównie Sapinta i “Wesoły Cmentarz”. Zapraszam tutaj.
Piątek, Sierpień 24th, 2007 o 17:56 przez bouli
Galeria dotycząca ostatniej wyprawy została zaktualizowana o ostatnie zdjęcia. Głównie Sapinta i “Wesoły Cmentarz”. Zapraszam tutaj.
Czwartek, Sierpień 23rd, 2007 o 23:29 przez bouli
Tak tak. Efektem moich czterech wypraw do Rumunii jest stronka poświęcona temu krajowi. Oczywiście bardzo subiektywnie potraktowana i przydatna głównie dla osób preferujących podobny typ turystyki. Zapraszam: http://rumunia.bharp.pl.
Czwartek, Sierpień 23rd, 2007 o 1:51 przez bouli
Galeria uaktualniona.
Zdjęcia z wędrówki po Alpach Rodniańskich i Karpatach Marmoroskich już do oglądania. Po drodze pozwiedzaliśmy kilka klasztorów bukowińskich i kościołów marmoroskich. Odwiedziliśmy również “Wesoły cmentarz” w Sapincie i przejechaliśmy się słynną “Mocanitą” - ciuchcią wąskotorową wjeżdżającą w same serce Gór Marmoroskich.
A wszystko można oglądać tutaj. Zapraszam.
Poniedziałek, Sierpień 20th, 2007 o 23:55 przez bouli
Poniżej pozwalam sobie przekopiować otrzymany tekst. Wydaje mi się, że idea jest warta rozpropagowania, szczególnie wśród podróżującej braci.
Numer ICE w komórce może uratować ci życie
ICE (In Case Of Emergency, czyli w razie wypadku) - taki skrót z numerem do bliskiej osoby powinien się znaleźć w każdej komórce. To szczególnie ważne podczas wakacji i wyjazdów zagranicznych. Dzięki niemu lekarze będą mogli szybko zawiadomić rodzinę o wypadku oraz dowiedzieć się więcej o swoim pacjencie - pisze DZIENNIK.
Niedziela, Sierpień 19th, 2007 o 13:45 przez bouli
Witam.
Wczoraj po dość męczącej podróży wróciliśmy do domu. A wyjazd był niezwykle udany.
Co prawda mocno nam przemieszała szyki pogoda. Całej grani Rodniańskich nie udało się zrobić. W połowie trasy musieliśmy uznać wyższość sił przyrody i zejść całkiem przemoczeni suszyć się w kwaterach. No i Pietros pozostał niezdobyty. Późniejsza wędrówka po Marmoroskich też w chmurach z przerwami na suszenie.
A sama Rumunia się zmienia i to mocno i szybko. Niestety niewiele zostało z tej półdzikiej romantycznej i gościnnej krainy. Widać wpływ Unii, napływ pieniędzy i zwiększone ilości turystów. Na szczęście w górach nie było tak źle. A sama gościnność też się zmieniła. Owszem z uśmiechem częstują “czym chata bogata”, zapraszają do spania w domu. Tylko na koniec, z rana wystawiają rachunek…
Wkrótce zdjęcia i bogatsza relacja.
Powered by WordPress 2.6.2
Rendered in 20 queries and 0.139 seconds.
CleanBreeze Theme